Tutaj jesteś: Praca i Kariera > Praca > Stres w Pracy > Jak się nie denerwować?
Jak się nie denerwować?

Jak się nie denerwować?

Stopień trudności: umiarkowane
, specjalista Tipy.pl
 1.5/5 (185 ocen)
Oceń 

Jak wiele razy się denerwowałeś ponieważ ktoś nie wykonał dobrze swojej pracy, ponieważ twoje dziecko się źle zachowywało, ponieważ twój partner czy przyjaciel nie postąpił tak jak wcześniej obiecywał? A ile razy byłeś poirytowany ponieważ coś poszło nie tak jak powinno? Albo kiedy sprawy potoczyły się inaczej niż to sobie zaplanowałeś?

 

Ten rodzaj złości i irytacji zdarza się każdemu z nas - jest częścią naszego życia. Przykładowo mnie bardzo denerwuje kiedy ludzie rozmawiają podczas filmu. Albo korki na ulicach. Albo, kiedy ktoś nie umyje za sobą naczyń po jedzeniu. Właściwie to denerwuje mnie wiele rzeczy - tak jak każdego innego człowieka. Nie zawsze jest prosto zapanować nad sobą w takich sytuacjach. Poniżej przedstawiam mały sekret jak uspokoić umysł - jak zobaczyć szklankę jako już rozbitą.

1
Przyczyną naszego stresu, złości i irytacji jest fakt, że rzeczy nie są takie jak być powinny, że nie są takie jakie oczekujemy i spodziewamy się, aby były. Pomyśl jak wiele razy to stwierdzenie okazało się być prawdziwym dla ciebie.

Rozwiązanie jest bardzo proste: Oczekuj, że rzeczy pójdą źle. Oczekuj, że wydarzy się coś czego nie planowałeś lub miałeś nadzieję, że się nie zdarzy. Oczekuj, że wydarzy się nieoczekiwane. I zaakceptuj to.
2
Jeden mały przykład. Podczas naszych poprzednich wakacji we Włoszech, powiedziałem swoim dzieciom, aby oczekiwały, że kilka rzeczy potoczy się nie tak jakbyśmy tego chcieli. Powiedziałem "traktujcie to jak przygodę".

Słowa te zadziałały jak zaklęcie. Kiedy wsiedliśmy do złego pociągu, czy kiedy padało cały dzień właśnie wtedy kiedy przyjechaliśmy nad morze, czy wówczas kiedy jechaliśmy trzema autobusami i szliśmy kilka ulic po to, aby dowiedzieć się, że muzeum jest w poniedziałki nieczynne - dzieci powiedziały "to część przygody"!. I zawsze było ok, nigdy nie dopuściliśmy, aby pech miał wpływ na nasz dobry humor.

Zatem, jeśli śliczny, porcelanowy kubeczek, który właśnie kupiłeś kiedyś upadnie i się stłucze możesz być zdenerwowany. Jednak nie będziesz się denerwować, jeśli od dnia zakupu będziesz wyobrażać sobie, że kubeczek ten już się stłukł. Zabaw się w wróżbitę - zobacz przyszłość kubka - od tego momentu aż do czasu, kiedy niechybnie się zbije.

I kiedy w końcu kubek się zbije nie będziesz zdenerwowany ani smutny - ponieważ był zbity już w dniu kiedy go kupiłeś. Dzięki temu zdasz sobie sprawę że czas kiedy kubek był jeszcze cały był bezcenny.

Oczekuj tego, że dzieci nabałaganią - wszystkie dzieci to robią. Dzięki temu nie będziesz się złościł, kiedy twoje dzieci nie zachowają się tak, jak "powinny" i zamienią swój pokój w Sodomę i Gomorę.
Jak zmienić się na lepsze?
Jak być silnym psychicznie?
Jak przetrwać załamanie nerwowe?
Jak być odważnym?
strona 1 z 2następna >
Przeczytaj teraz: Jak wyciszyć umysł?
 1.5/5 (185 ocen)
Oceń 
  • Komentarze Tipy.pl (10)

Nie będzie widoczny na stronie
 
dt6y5j1d5rjr - 2014-04-07
"Trele" wiem ze minęło już kilka ładnych miesięcy ale nie mogę się powstrzymać, niby rozumiem o co Ci chodziło, ale twój post jest napisany jakby przez obcokrajowca albo pisząc go byłaś/eś pijany... a "no_name" mam nadzieje, że wciąż żyjesz i nie zachlałeś się na śmierć, bo w naszym sztywnym społeczeństwie potrzeba więcej ludzi myślących samodzielnie, też jestem synem alkusa, wiem co to znaczy, najważniejsze nie iść w ślady starych którzy pili, oni pokazują (w moim przypadku on) czego nie robić, stary mnie niczego nie nauczył, pokazał tylko czego mam nie robić, jest tego żywym przykładem, wiec jeśli jesteście z rodziny alkusów to musicie ograniczać chlanie, żeby nie skończyć jak oni, pozdro.
njjkn - 2014-03-19
jakiś sens to ma, chociaż nie mozna stosowac tego do wszystkich przypadków
awea - 2014-01-27
co za głupota! mamy sie godzic I akceptowac wszystko I robic z siebie niewolnikow,sprzatajac po wszystkich,oraz dawac sobie pluc w twarz?najgłupsza teoria jaka czytalam...
1stperspective - 2013-02-21
a co,jesli twoj partner przychodzi do domu nacpany?Czy powinnam z gory zalozyc,ze w sumie jest to ,jak najbardziej przewidywalna sytuacja i sie nie DRENERWOWAC,czy sie denerwowac?Czy przez patologiczny oddzwiek tego tematu,sprocowac na znalezc odpowiedz na forach psychologii czlowieka?
czarna_oliwka - 2013-02-03
mnie ostatnio denerwuje wszytko poniewaz ukrywam duzo emocji jestem zmuszona by grac i czasem to sie wylewa...
laska - 2012-11-22
Bez sensu to jest. To co np. człowiek ma się godzić z tym, że posprząta, namęczy się,żeby było czysto, a ktoś przyjdzie nabałagani i co mam się nie przejmować, że cała robota na marne,ani na trochę czystość ma się nie utrzymać ? Mam posprzątać i wcale się z tego nie cieszyć tylko wyobrażać sobie bałagan ?
Trele - 2012-10-05
No mamę bardziej przejęła mnie Twoja historia niż moja nerwowość. jak na 19sto latka to głupi to Ty nie jesteś, ale żeby w tym wieku być tak nastawionych na świat. Buntu chyba nie przechodziła wcześniej.Co do kasjerki to współczuje biednej kobiecie,pracuje w sklepie cały dzień klika te kody z myślą by do domu przynieść jakiś grosz...a Ty Jej łeb chcesz rozwalić.Narzeczona w wieku 19stu? Fakt można sie załatać, porównamy siebie z tamtych lat to guzik wiedziałam co to miłość odpowiedzialnosc itd.ale moze Ty jesteś bardzo dojrzały.Co do dzieci to myślisz,ze to nie problem...błahe sprawa,bo ich jeszcze nie masz...cóż.Czlek sie poznaje całe życie i nawet niedźwiedź,jak wychowanie dobrze dzieci jest stresujące.Musisz pilnować by sobie nic nie zrobiło,zapewnić mu bezpieczeństwo,okazać miłość,uczyć,pielęgnować i masę innych spaw....mnie bałagan nie doprowadza do szału,ale jak tysiąc razy mówisz a maluch nie słucha to masz dość,albo bije siedź bratem....czy nie chce isc spać....a Ty chcesz po ciężkim dniu odm6 rano do 9 tej na nogach...masz ochotenusiasc chodź na godzinę i odpocząć a tu nie biją sie płaczą wyja....nawet jak sie bardzo kocha dzieci to Ty tez jesteś człowiekiem i chcesz chodBy tak jak Ty włączyć film pokazać wszystkim środkowego palca inogladac dalej a tu układanie mycie garów itd.A i nocne wstanie bo maluszka płaczą.wiec nie masz pojecianco to dziecko...jesli jesteś czułem czy alkoholikiem w tym wieku to chyba wartościowych zmienić chyba ze chcesz być jak wiele gwiazd i umrzeć mając 27 lat albo wcześniej.co do dziewczyny ciesz sie ze sie wstydzi ,w dzisiejszych czasach dużo kobiet co śpiączki kim popadnie i ogólnie wykazują sie brakiem wstydu.a eg.zystencja kwestia jak ja widzisz i chcesz przeżyć,możesz dalej Biadolić i pisać na forach, oglądać durne filmy,ciąć i pić i co ta,m Żywiec chcesz.....i możesz zupełnie inaczej.....zamiast filmu poczytać,zamiast ciąć zjeść zamiast pić ćwiczyć inna 5 lat będziesz oczytanym fajnie zbudowanym z poczuciem humoru ( oglądają komedie) facetem z żona moze i dzieckiem które bedzie Cię denerwowalo,ze nie śpi....gdy Ty chcesz poszaleć z Je.Go Mama a brzydkich sie możesz karaluchami :)
mesia - 2012-08-14
mam tak samo denerwiują mnie ludze nawet tym ze oddychają co ja mam zrobić ? co ktoś zrobi odrazu obgaduje chodź nie robi nic złego:(
no_name - 2011-08-15
nie da się uniknąć zdenerwowania ... mi już nic nie pomaga i cokolwiek ktoś zrobi jest źle nie odpowiada mi żadne słowo wypowiedziane przez moją narzeczoną a jak patrzę na kasjerkę w sklepie to mam jej ochotę rozbić butelkę z winem półsłodkim musującym na głowie ..biorę leki które przepisał mi psychiatra w dwukrotnie większej dawce to działa ale z jakim skutkiem ubocznym .. przyjdzie ktoś do mnie jak film oglądam i nawet nie mam siły się odezwać tylko środkowy palec pokazuję z cynicznym uśmiechem na twarzy ... zazdroszczę wam denerwowania się rozbitym kubkiem czy bałaganem po dzieciach .. ludzie mają poważne problemy i ja nie mówię o sobie akurat bo ja jestem chorym psychicznie człowiekiem z rodziny alkoholików a zarazem inteligenckiej , śmieszne ale od tej całej mądrości może się w głowie popieprzyć na tyle że wpadnie się w alkoholizm .. ja na szczęście jestem tylko prostym zwykłym ćpunem żyjącym nie za swoje pieniądze, na którego drodze życiowej pojawiają się pewne nierówności.. obecnie siedzę w domu i czekam od samego rana na przybycie mojej ukochanej .. strasznie mi się nudzi nie mogę sobie znaleźć miejsca i co? i dzwoni do mnie pięć minut temu że nie da rady bo jej z kranu leci błoto i nie może sobie nawet zębów umyć .. lipa jak nie wiem no to proponuję żeby się wykąpała u mnie ( zrobiła tak już raz ) to na złość nie bo nie chce .. tłumaczy się że wstyd ehh .. nie chce mi się już pisać więc przejdę do meritum ..otóż mamy chore społeczeństwo i nienawidzę ludzi chcę być sam , nie chcę żeby ktoś mi wchodził między wódkę a zakąskę a i najważniejsze jest to że współczuję wam dorosłym ludziom tego że marnujecie czas na wymyślanie tych durnych że tak powiem kolokwialnie dla mnie pomysłów na życie bez nerwów a sobie współczuję że nie mam naprawdę już nic do roboty oprócz czytania tego chłamu .. co najgorsze zacząłem czytać inne głupkowate rzeczy typu te idiotyczne periodyki dla nastolatek .. i szukam tam porad miłosnych .. mam dopiero 19 lat i żadnych perspektyw na dalszą egzystencję ponieważ brzydzę się wszystkim i wszystkimi ..
kapiole - 2010-10-12
pięknie napisane i na obecną chwilke podziałało...
Świeżo pomalowane ściany cieszą oko. Na co zwrócić uwagę, by odnawiać je bezpiecznie dla zdrowia? Ciepłe dni zachęcają...
Newsletter - Bądź na bieżąco Codziennie nowa porada w twojej skrzynce
Kościół jest miejscem, gdzie wierni uzyskują spokój umysłu. Pójście do kościoła i słuchanie kazań jest dla nich wielkim...
Jak nauczyć dziecko zachowania się w kościele?
Kościół jest miejscem, gdzie wierni uzyskują spokój...
Logowanie   Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
E-mail

Hasło

   
  Zapamiętaj mnie
Możesz zalogować się
używając konta Facebook


lub
Zapomniałeś hasła - kliknij tutaj
Zarejestruj się za darmo   
E-mail

Hasło

Powtórz hasło


Możesz zarejestrować się
używając konta Facebook


lub