Tutaj jesteś: Miłość, Przyjaźń i Rodzina > Miłość i Randki > Rozstania > Jak odzyskać chłopaka?
Jak odzyskać chłopaka?

Jak odzyskać chłopaka?

Stopień trudności: umiarkowane
, specjalista Tipy.pl
 3.9/5 (58 ocen)
Oceń 
Twój związek minął. Rozeszliście się jednak teraz pragniesz znów z nim być. Poniżej znajdziesz kilka sposobów na to, jak odzyskać chłopaka z powrotem.
1

Zastanów się dlaczego zerwaliście ze sobą.


Chcesz go z powrotem, ponieważ czujesz, że nie możesz go mieć? A może po prostu chcesz mieć jakiegokolwiek chłopaka? Czy któreś z was zachowywało się podczas związku obraźliwie, starało się kontrolować drugą osobę, było zaborcze? Czy któreś z was zdradziło? Jeśli którakolwiek z tych rzeczy wystąpiła, musisz poważnie się zastanowić czy naprawdę chcesz takiego związku.

2

Stań się osobą w której on się zakochał.


Zakochał się w tobie ponieważ dobrze się z tobą czuł. Jego potrzeby emocjonalne były zaspokojone. Jak się zmieniłaś? Popraw swoje złe nawyki oraz napraw błędy - jeśli takie są. Staraj się zachowywać przy nim w sposób pozytywny. Śmiej się i uśmiechaj. Bądź pewna siebie i otaczaj się ludźmi.

3

Pierwsza rzecz, którą powiesz swojemu byłemu chłopakowi jest niezwykle ważna.


Jeśli powiesz złe słowa, stracisz szansę na jego odzyskanie. Nie płacz i nie błagaj go o to, aby wrócił. To nie zadziała a nawet będzie miało przeciwny skutek do zamierzonego. W ten sposób możesz go jedynie zirytować i oddalić jeszcze bardziej od siebie. Musisz zrozumieć, że nawet jeśli to on z tobą zerwał są duże szanse, że on nadal do ciebie coś czuje.

Jak się całować z języczkiem?
Jak się całować z chłopakiem?
Jak zrobić malinkę?
Jak poderwać chłopaka w szkole?
strona 1 z 3następna >
 3.9/5 (58 ocen)
Oceń 
  • Komentarze Tipy.pl (66)

Nie będzie widoczny na stronie
 
Marcia - 2014-04-23
Opowiem wam historię...
Naprawdę wielka miłość z obu stron, planowanie wspólnej przyszłości, nawet pytanie czy od września zamieszkamy razem (z jego strony) troszkę żartobliwie ale nawet wiedział jak mi się oświadczyć i co mniej więcej powie. Szanował, troszczył się, opiekował a przede wszystkim, kochał. Robiłam to samo, mój cały świat to był on.
Ale spieprzyłam... okłamałam go. Chciałam dobrze ale to nie ma znaczenia.. w sprawie z moim byłym... natrętnie wypisywał do mnie ja kazałam mu się odczepić ale nie dotarło, zadzwoniłam do niego i nie powiedziałam wówczas obecnemu facetowi ale zapytał z ciekawości czyj to nr a ja kombinowałam że nie pamietam zamiast powiedzieć w prost. W końcu powiedziałam wkurzył się.. obiecałam nic nie ukrywać. Ale skłamałam, spotkałam go na ulicy i powyzywałam że przez niego kłócę się z chłopakiem bo wypisuje do mnie bezczelnie. Nie powiedziałam znowu chłopakowi.. ale się dowierdział wyjaśniłam mu to ale nie uwierzył.. bo skłamałam. Pytal a ja zaprzeczyłam. Za bardzo bałam się powtórki z wcześniej a nie chciałam go stracić. Źle zrobiłam. Zostawił mnie, ale wrócił próbowałam mu pomóc z zaufaniem próbował zdusić to w sobie ale się nie udało, po miesiacu od tej sprawy zostawił mnie. 3dni temu.
A ja.. nie chciałam by odchodził i mu to powiedziałam, jest moim całym światem, moim życiem. Staneło na tym że będziemy się kontaktować śmiać się, rozmawiać ze sobą, nawet jak będzie chciał seksu zgodzę się... on ma juz wywalone a ja zrobie wszystko by widzieć jego uśmiech. Czy jak będziemy dalej swoją codziennościa udowodnie mu jak go kocham jak mi zależy nie będę sie krępowała nawet jak wcześniej... to to coś ta czy nie mam mieć nadziei?
(Ja 18, on 25)
paula - 2013-12-30
Byłam z chłopakiem dwa miesiące i tuż przed świętami mnie zostawił a ja kompletnie nie wiem jak mam sobie z Tym poradzić bardzo tęsknię za nim. Pomóżcie mi go odzyskać:-(
Magguśka - 2013-10-07
Ale to ja powiedziałam mu ze z nami koniec . On jest chłopakiem innym niz każdy inny chłopak.
Anna - 2013-07-31
Byłam z facetem dokładnie 5 miesięcy. Choć mam już sporo lat to mój pierwszy związek. Wydawało mi się że wszystko jest dobrze. Czasem wystawiał mnie dla swojej licznej rodziny a ja sie o to złosciłam. Jednak układało nam się, bez żadnych kłótni. Choć krótki to bardzo poważny związek. Spotykaliśmy się bardzo często. Wyjechaliśmy na wakacje, chodziliśmy na ważne uroczystości, poznaliśmy swoich bliskich, mówili o miłości i wspólnym remoncie domu. Wyznał mi wieczną miłość i martwił się że nie przyrzeknę mu tego przed Bogiem. Wbrew zdaniu jego matki z którą mieszka zostałam u niego na noc. A następnego dnia ze mną nagle zerwał. Powtarzał że już mnie nie kocha. Minęły dwa tygodnie i dopiero teraz szczerze ze mną porozmawiał. Przeszkadzało mu to że się złościłam o to że nie jest tylko mój. Że byłam obrażona na imprezach kiedy nie było go na chwile przy mnie. Nie rozumiałam tego bo nigdy nie narzekał, nic nie mówił. Podobno chciał utrzymać ten związek ale było już tego za wiele. Coś w nim pękło. Wysyłałam mu smsy dzwoniłam panikowałam płakałam. Umówiliśmy się ale zamiast ze mną spotkał się z kuzynostwem i pojechali nad wodę. Naprawdę go kocham i nie miałam pojęcia że robię źle poświęcając mu 100% swojego czasu. Zrozumiałam dopiero teraz co robiłam nie tak. Zmieniłam się dojrzałam do związku, nie potrzebuję go by czuć się wartościowa. Jednak kocham go i chciałabym spędzić z nim resztę zycia. On twierdzi że boi sie dać mi szansę bo ma złe przeczucia po swojej byłej i boi się rozczarowania mną. Nie odzywa się od dwóch dni w ogóle. Co zrobić żeby udowodnić mu moją dojrzałość, poprawę zachowania? To były głupie błędy nowicjuszki w związkach. Jak postąpić żeby się przekonał że zasługuje na drugą szanse?
fajna.., - 2013-03-29
zerwał ze mną chłopak przez sms w szkole udawałam ze się nie znamy gadałam z innymi chłopakami gdy on patrzył w końcu prosił mnie żebym do niego wróciła powiedziałam ze się zastanowie a zależało mi na nim jak cholera. Po dwóch dniach po jego próbach jesteśmy razem jest dla mnie miły bo boi się ze mnie straci. Mam nad nim władze. Już razem nie jesteśmy.Dziewczyny nie ma sensu starać się o chłopaka oni są tacy ze chcieli by miedź tylko władze nad nami ale są zbyt głupi. Powodzenia. Aktualnie już nie jesteśmy chyba razem. poszukuje innego już pewnie znajdę znów.:-P
michał - 2013-03-20
nie był bym tego taki pewny jak przesadzisz to zadziała to w 2 stronę przynajmniej tak jest w mojej sytuacji zostawiła mnie mówiąc ze nikogo nie ma pozniej ze ma kogos to ja tez zadziałałem i znalazłem sobie super kobietkę to niech teraz widzi co straciła 2 takiego jak ja już nigdy i nigdzie nie znajdzie :)
antek - 2013-03-11
punkty 6 7 8 do bani
monii - 2013-02-10
ciekawy poradnik;) 10/10 ;)
tomi - 2012-11-05

agi napisał

,witam jestem mama wychowuje dziecko obecnie jest miesiac jak partner odszedł odemnie powiedział prosto umnie na spotkaniu ze mnie juz nie kocha i nie chce ze mna byc w listopadzie bendzie 3 lata i plus jest dziecko nie moge sie z tym pogodzic nie wiem czy wróci czy zostawi załozyłam alimenty dla bezpieczeństwa dziecka to mi wypisywał ze kocha spowrotem ze chce wrucic i wogule zaczyna cos odnowa ale nie wiem co ja mam zrobic prosze o jakas pomoc


Niech sie stara nie badz miękka pokaż mu że ci na nim nie zalezy ze dajesz sobie rade sama i tak naprawde nie jest ci do niczego npotrzebny jesli ubieralas sie normalnie to teraz zacznij bardziej elegancko gustownie i seksownie niech widzi co stracil ogarnij sie ogolnie nie rozpaczaj przy kolejnych rozmowach z nim pokaz mu swoja pewnosc siebie optymizm daj mu do zrozumienia tym zachowaniem ze tak naprawde tym odejsciem sprawil ze to nie on sie od czegos uwolnil tylko tobie zrobil przysluge a bedzie lezal u twych stop jak juz osiagniesz cel to nie zwalniaj badz ta osoba ktora dzieki temu sie stalas pozdrawiam

agi - 2012-10-31
witam jestem mama wychowuje dziecko obecnie jest miesiac jak partner odszedł odemnie powiedział prosto umnie na spotkaniu ze mnie juz nie kocha i nie chce ze mna byc w listopadzie bendzie 3 lata i plus jest dziecko nie moge sie z tym pogodzic nie wiem czy wróci czy zostawi załozyłam alimenty dla bezpieczeństwa dziecka to mi wypisywał ze kocha spowrotem ze chce wrucic i wogule zaczyna cos odnowa ale nie wiem co ja mam zrobic prosze o jakas pomoc
ten który wie :( - 2012-10-15

anna010 napisał

,Opowiem Wam historię...Byłam zaręczona,zamieszkałam ze swoim narzeczonym,w sumie trwało to 5 lat.Mieliśmy też kryzysy...i wtedy w sieci poznałam Marcina.Był takim niby kolegą,potem przyjacielem,dogadywaliśmy się świetnie.W międzyczasie pogodziłam się z Tomkiem,narzeczonym,wmawiałam sobie że go kocham,że mnie potrzebuje.Potrzebował,ale jako siostry mamy i kochanki,nie jako dziewczyny.A Marcin?Najpierw go okłamywałam,nie przyznałam sie że kogoś mam,spotykaliśmy się czasem,później powiedziałam prawdę,płakał,ale nadal kochał,błagał,prosił,robił co mógł,nie wiedząc ani jak się nazywam,ani gdzie mieszkam.Moje kłamstwa przerosły nawet mnie...żyłam z tym swoim Tomkiem,wielka beznadzieja,obojętnośc,mieszkaliśmy razem,ale nie sypialiśmy ze sobą,Marcinowi za to pisałam jaka to nie jestem szczęśliwa i jakie cudowne mam życie,zeby tylko dał mi spokój,żeby mnie nie szukał...;( Zamilkł.Zabolało.Wysłał zdjęcie ślicznej dziewczyny,którą poznał przez internet,nie chciał mnie już znac,ale i tak twierdził że mnie kocha i nie zapomni.Powiedział,że to ja wszystko zniszczyłam,zmarnowałam.Miał rację.Tylko,że zawsze był obok i wiedziałam że będzie.Mogłam na niego liczyc.Gdy go straciłam,Boże,dopiero wtedy(!)zrozumiałam jak bardzo go kocham,zadzwoniłam,nie chciał rozmawiac.Milczy,ale jeśli piszę smsa-odpisuje.Może z grzeczności?Nie wiem jak mam postępowac,co jeszcze mogę zrobic.Czy to z jego strony gierki i teraz mi chce dac nauczkę?Naprawdę ma kogoś innego?Nie wiem.Czekam.Modlę się.Zamierzam pójśc do wróżki.Jeśli jest coś co mogę jeszcze dla nas zrobic-zrobię to.Kocham z pełną świadomością.Nie czytałam wcześniej znaków...Wierzę,że będziemy jeszcze razem,będe czekac,zawsze.On czekał 4 lata.Ja będę do końca życia.


Na kłamstwie daleko nie zajedziesz oszukalaś ich a nad sobą się użalasz kim Ty jesteś żeby się tak bawić uczuciami innych uwierz mi że na pewno najbardziej pokrzywdzona w tym wszystkim to nie jestes "obojetnosc wielka beznadzieja" i nie przez brak kontaktu fizycznego ha to tylko przez twoje oszustwa i nieszczerosc do tego doszlo wiecej mysl sugeruj sie sercem dzialaj szybko i bezboleśnie badz szczera /moglas komus zlamac serce do nie używalności/ załatw to a na pewno Ci ulży

skrzacik0007 - 2012-10-11
Zawsze rozstanie jest ciężkie, tez przez to przechodziłem i powroty też były i nauczyły mnie jednego... nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki... lepiej się pomęczyć jakiś czas ale mieć spokój i możliwe że wtedy znajdzie się ten ktoś jedyny
sylwia - 2012-09-13
Aida , posluchaj jesli naprawde myslisz o swoim bylym to powinnas z nim jakos sie skontaktowac bo to nie ma sensu , ze Ty bedziesz w zwiazku tylko dlatego ze on Cie kocha. Pomysl o sobie . O swoich uczuciach , o tym jak teesknisz za swoja dawna miloscia , mysle ze na poczatek powinnas zadzwonic i zapytac co u niego slychac , iwg tak jak jest tu napisane ja tez mam problem ze swoim chlopakiem , musze z nim wyjasnic pare spraw bo jak zwykle cala klotnia wyszla z jednego wielkiego nieporozumienia i nie zrozumienia obu stron . Dlatego im szybciej tym lepiej . Rozmowa jest to podstawa w zwiazku a seks? Seks jest wyznaniem milosci a nie zaspokojeniem fizycznym . Drogie czytaczki , jesli sie klocicie ze swoimi partnerami i strzelacie tak zwane " fochy " to nie robcie tego . Zycie jest za krotkie zeby ciagle sie klocic i wymyslac powodu do klotni tylko dlatego ze nam sie nudzi w zwiazku. Pisze to z wlasnego punktu widzenia opierajac sie na moim zwiazku , i to jest apel dla wszystkich czytaczek !dziewczyny kochajcie swoich partnerow i nie robcie awanrury z byle powodu , kochajcie sie i badzcie ze soba szczesliwi . Caluje goraco , kobieta ktora nie wie czego chce.
moniaaa - 2012-09-07
do aida-jestem w podobnej sytuacji tzn.2lata temu rozpadl sie moj 7 letni zwiazek!Probowalam sobie ulozyc zycie z kims innym ,ale nie wyszlo !najgorsze jest to ze w ostatnim czasie sobie uswiadomilam ,ze dalej go kocham(moja 1-wsza milosc)!teraz niewiem czy probowac go odzyskac czy lepiej dac sobie spokoj........
Domcia - 2012-08-10
Zerwał ze mną chłopak, ja myśle o nim cały czas i chciałabym do niego wrócic ale zbyt nie wiem jak. od naszego rozstania minął miesiąc. Nwm. jak za to sie zabrać błagam pomóżciee.. z góry dzięki :]
Dynia nie chce być przeciętna i nijaka. Znudziło jej się wycinanie, oklejanie, umieszczanie w halloweenowych stroikach....
Newsletter - Bądź na bieżąco Codziennie nowa porada w twojej skrzynce
Twoje bliskie relacje ze szczególnym mężczyzną już minęły, ale chcesz odzyskać to, co było między wami? Poniżej...
Jak rozkochać w sobie byłego chłopaka?
Twoje bliskie relacje ze szczególnym mężczyzną już...
Logowanie   Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
E-mail

Hasło

   
  Zapamiętaj mnie
Możesz zalogować się
używając konta Facebook


lub
Zapomniałeś hasła - kliknij tutaj
Zarejestruj się za darmo   
E-mail

Hasło

Powtórz hasło


Możesz zarejestrować się
używając konta Facebook


lub