Tutaj jesteś: Zdrowie > Zdrowie Rodzinne > Uzależnienia > Jak pomóc alkoholikowi?
Jak pomóc alkoholikowi?

Jak pomóc alkoholikowi?

Stopień trudności: trudne
, specjalista Tipy.pl
 1.2/5 (243 ocen)
Oceń 
Jedną z najważniejszych zasad, na której musisz się skupić, jeśli masz do czynienia z osobą uzależnioną od alkoholu, jest zasada nie kreowania sytuacji sprzyjających piciu alkoholu.
Na czym to polega?
Jeśli umożliwimy osobie uzależnionej od alkoholu dostęp do tego typu płynów, zezwolimy jej na kontynuowanie picia. Jest to może troszkę podchwytliwe, bo czasami kiedy wydaje się nam, że pomagamy, to jednak tak naprawdę szkodzimy. I odwrotnie. Nie częstując i nie proponując alkoholikowi alkoholu, może się nam wydawać, że go krzywdzimy, podczas gdy takim właśnie postępowaniem, przez tworzenie pewnych granic, bardzo mu pomagamy. Należy zdać sobie z tego sprawę.
Jeśli nie będziemy stwarzali takiej osobie okazji do picia i będziemy stanowczo odmawiać gdy będzie nas prosić o poczęstunek alkoholem, to może się to okazać pomocne i popchnie tą osobę do samodzielnej decyzji o abstynencji. Taki jest cel pomagania alkoholikom – zmusić ich, aby sami podjęli decyzję o zaprzestaniu spożywania alkoholu. To musi być ich decyzja. Wszelkie próby przekonywania ich na siłę są bezsensowne. Groźby również. Klucz tkwi w uniemożliwianiu im spożywania alkoholu. Oto kilka rad, jak to zrobić:
1
Nie zaprzeczaj i nie ukrywaj jakie mogą być konsekwencje picia
Jeśli taka osoba zostanie przyłapana na jeździe po pijanemu i trafi do więzienia – zostaw ją tam. Nie wpłacaj kaucji. Areszt i więzienie jest naturalną konsekwencją jazdy pod wpływem alkoholu. Trzeba sobie z tego zdać sprawę.
Oczywiście, może to potrwać dłużej niż nam się wydaje i prawdopodobnie „nasz” alkoholik będzie potrzebował kilku tego typu lekcji, zanim przejrzy na oczy i zda sobie sprawę z powagi sytuacji. Więc, jeśli będziemy go chronić przed ponoszeniem konsekwencji, czy damy mu szansę na zdefiniowanie tego problemu? Nie. Pamiętajmy o tym. Jeśli będziemy ciągle wyciągać ich z tarapatów, a nawet – co gorsze – usprawiedliwiać, bardziej im zaszkodzimy, niż pomożemy.
2
Uświadom sobie kiedy tak naprawdę pomagasz a kiedy szkodzisz
Realna pomoc alkoholikowi polega na skierowaniu go na odpowiednie leczenie, zachęcaniu, aby chciał skorzystać z takiej formy pomocy lub namawianiu do udziału w spotkaniach grup AA. Nie powinno się pożyczać pieniędzy osobom uzależnionym, nieważne jak bardzo naciskają. Przyczynisz się w ten sposób do zakupu kolejnej butelki trunku. Jedyny skuteczny sposób pomocy łączy się z faktycznym zaangażowaniem i realnymi ofertami pomocy (jak centra pomocy uzależnionym lub grupy AA). Wszystkie inne formy pomocy wydają się być tylko manipulacją. Nasza wiedza i zaangażowanie to wszystko czego te osoby tak naprawdę potrzebują. Zwracajmy uwagę na wszelkie próby targowania się podejmowane przez osoby uzależnione: „Pożycz mi 50 złotych, a obiecuję, że zgłoszę się na leczenie w poniedziałek.” Czy naprawdę w to wierzymy? Nigdy się nie targuj. Powiedz stanowcze „nie”. Jeśli już chcesz się targować, niech to będzie na Twoich warunkach: „Zawiozę Cię na leczenie w poniedziałek, jeśli wciąż jesteś chętny.”
Jak przyspieszyć okres?
Jak udawać chorobę?
Jak rozpoznać uzależnienie od kokainy?
Jak założyć podpaskę?
strona 1 z 3następna >
 1.2/5 (243 ocen)
Oceń 
  • Komentarze Tipy.pl (14)

Nie będzie widoczny na stronie
 
PJ. - 2012-11-12
Witam,

Mam poważny problem, ciągle szukam na necie porad i nie mogę znaleźć. Może Wy mi pomożecie?

Moja sytuacja jest trochę dziwna. Mam rodzinę, żona ma 32 lata, mamy 2 dzieci. Moja żona jest uzależnioną alkoholiczką od ok. 10 lat. Jedynie jak była w ciąży i kilka miesięcy po urodzeniu nie piła. Co jest tragiczne – skutecznie ukrywała przede mną swoje uzależnienie, dopiero dwa tygodnie temu, po skandalu w gronie znajomych, przyznała mi się do wszystkiego. Udawało jej się tak długo ukrywać swój nałóg, ponieważ zasłaniała się kłopotami zdrowotnymi a skutki picia widziałem jako skutki brania silnych leków przeciwbólowych. Ostatni potrafiła wypić 3 butelki wina dziennie, a jak wracałam z pracy to już spała.

Dwa tygodnie temu przyznała się do wszystkiego, przyznała się bo już przestała radzić sobie ze skutkami picia i wywołała skandal. BYŁ TO DLA MNIE SZOK!
Ale dobry fakt – nie chce już więcej pić! Zmieniła się całkowicie, mam zupełnie inną żonę. Wszystkie jej zachowania są inne, nawet pachnie inaczej!

Jako jedno z pierwszych kroków przeciwko piciu, złożyła w kościele przed ołtarzem „Zobowiązanie do trzeźwości” – jesteśmy wierzącymi i praktykującymi osobami, więc jest to dla nas bardzo ważne. Następnie przez kilka nocy rozmawialiśmy o wszystkim, jeszcze nigdy tyle z nią nie rozmawiałem. Potem poszła do AA, lecz tam była niezupełnie zadowolona. Pobyt wśród tych ludzi działał na nią przygnębiająco i bardzo stresująco. Ma teraz termin do psychologa.

Ja ze swojej strony otaczam ją największą miłością jaką mogę jej dać, Dla niej rzuciłam tymczasowo pracę, aby być z nią przez co najmniej kilka pierwszych tygodni.

Kochani, powiedzcie mi jak mogę jej jeszcze pomóc w tym, ona nienawidzi tych 10 minionych lat i siebie samej z tego okresu, ale boję się, że moja wiedza to za mało. Szukam ciągle na necie, ale takiego problemu nie znalazłem. Bo nie mam problemu z tym, że ona chce wrócić do nałogu, tylko problem jak ją wspomagać, jak nie powodować pokus (które ma ciągle) jak ją umacniać w tym postanowieniu.
Pozdrawiam serdecznie.

Witam,

Mam poważny problem, ciągle szukam na necie porad i nie mogę znaleźć. Może Wy mi pomożecie?

Moja sytuacja jest trochę dziwna. Mam rodzinę, żona ma 32 lata, mamy 2 dzieci. Moja żona jest uzależnioną alkoholiczką od ok. 10 lat. Jedynie jak była w ciąży i kilka miesięcy po urodzeniu nie piła. Co jest tragiczne – skutecznie ukrywała przede mną swoje uzależnienie, dopiero dwa tygodnie temu, po skandalu w gronie znajomych, przyznała mi się do wszystkiego. Udawało jej się tak długo ukrywać swój nałóg, ponieważ zasłaniała się kłopotami zdrowotnymi a skutki picia widziałem jako skutki brania silnych leków przeciwbólowych. Ostatni potrafiła wypić 3 butelki wina dziennie, a jak wracałam z pracy to już spała.

Dwa tygodnie temu przyznała się do wszystkiego, przyznała się bo już przestała radzić sobie ze skutkami picia i wywołała skandal. BYŁ TO DLA MNIE SZOK!
Ale dobry fakt – nie chce już więcej pić! Zmieniła się całkowicie, mam zupełnie inną żonę. Wszystkie jej zachowania są inne, nawet pachnie inaczej!

Jako jedno z pierwszych kroków przeciwko piciu, złożyła w kościele przed ołtarzem „Zobowiązanie do trzeźwości” – jesteśmy wierzącymi i praktykującymi osobami, więc jest to dla nas bardzo ważne. Następnie przez kilka nocy rozmawialiśmy o wszystkim, jeszcze nigdy tyle z nią nie rozmawiałem. Potem poszła do AA, lecz tam była niezupełnie zadowolona. Pobyt wśród tych ludzi działał na nią przygnębiająco i bardzo stresująco. Ma teraz termin do psychologa.

Ja ze swojej strony otaczam ją największą miłością jaką mogę jej dać, Dla niej rzuciłam tymczasowo pracę, aby być z nią przez co najmniej kilka pierwszych tygodni.

Kochani, powiedzcie mi jak mogę jej jeszcze pomóc w tym, ona nienawidzi tych 10 minionych lat i siebie samej z tego okresu, ale boję się, że moja wiedza to za mało. Szukam ciągle na necie, ale takiego problemu nie znalazłem. Bo nie mam problemu z tym, że ona chce wrócić do nałogu, tylko problem jak ją wspomagać, jak nie powodować pokus (które ma ciągle) jak ją umacniać w tym postanowieniu.
Pozdrawiam serdecznie.

PJ.
patka23 - 2012-07-20

pisze tutaj bo już nie wiem gdzie szukać pomocy mam chłopaka który jest alkoholikiem. Pije z nudów bo nie ma pracy nic mu w życiu nie wychodzi (on tak twierdzi) nie wiem już jak mu pomóc byl na odwyku, ostatnio 2 tyg. nie pił a od wczoraj znowu zaczął. NIe mam recepty na to jak mu pomóc bo widze ze chce ale sam nie wie jak to zrobić zeby sie z nałogu wyleczyć naspotkania nie chodzi bo te organizowane w naszym miscie sa bez sensu przychpdza na nie ludzie ktorzy zaraz po wyjscu ida do pobliskiego sklepu na sekte wodki albo piwo sam powiedzial ze nie bedzie tam chodzil bo pewnie i on by wyladowal w ty, sklepie nie wiem co juz mam robic czy go zostaiwc czy dalej byc przy nim i sie meczyc prosze o jakas rade jak sobie z tym poradzic bo w tym momecnie czuje ze to nie jest zwiazek ale opieka nad osoba chora

Seku111 - 2012-06-25
Mam syna który systematycznie , pije alkochol, czasami ,co dziennie jest na fazie, ale od piątku do niedzieli ,po pracy upija się .Żona wygoniła go z domu ,mieszka na stancji ,czytajac te porady doszedłem do wniosku ,że robiłem zle ,bo pomagałem mu finansowo, zapraszałem na obiadki , kupowałem żywność, a on to wykorzystywał .Rozmowy nic nie dają , prośby równierz . Cz mogę jako ojciec mu jeszcze jakoś pomuc -bo nie wiem co mam dalej robić? proszę o pomoc
1234 - 2012-04-27
Witam. Mam 20 lat i mieszkam z matka, która jest alkoholiczką i młodszym bratem. Nie pije ona wódki lecz z 8 piw dzień w dzień obojętnie gdzie idzie i co robi. Pierwsza rzecz jaką robi w dniu po tym jak się obudzi jest otworzenie puszki a ostatnią jak idzie spać odłożenie pustej puszki przy łóżku.. Najgorsze jest to że na to wszystko patrzy 3letni brat. Mama wychodzi z nim na spacery dba o niego i wogóle ale przy tym pije otwierąc puszkę za puszką. Swoim zachowaniem sprawia że dziecko jest bardzo źle wychowywane. Zależnie jaki ma dzień róźnie się zachowuje. Potrafi siedzieć całymi dniami i nic nie robić a potafi też zrobić obiad posprzątać itd. Najgorsze jest jednak że po kilku piwach przy złym humorze krzyczy i przeklina przy dziecku nie raz też ale to są pojedyncze wybuchy krzyczy na nie... Chodzi ona na spotkania aa ale nic to nie pomaga ponieważ chodzi tam z przymusu żeby jej opieka dziecka nie wzieła... Próbowałem rozmawiać z nią na wszelkie możliwe sposoby od ignorancji po szantaż że wezmę dziecko i oddam do rodziny zastępczej do przede wszystkim próby pomocy przez namowe pójścia z nia do psychologa ale ona nie chce isc. Oczywiście jak każdy alkoholik nie widzi swoich błędów popełnianych przez alkohol i wszytkie z nich tłumaczy abstrakcyjnie albo tym że nie ma faceta... Przez alkohol znajomi pozrywali z nią kontakty a ojciec dziecka zostawił i przyjeżdźa tylko co jakiś czas do polski do małego. Do mamy nie idzie dotrzeć w żadny sposób, żadną metodą, niczym... Co mógł bym zrobić w tym wydaje mi się ciężkim przypadku???
blade - 2012-04-14
pije jak mam za swoje. potem zaczynaje sie pozyczanie. nieumiem radzic sobie z agresja po wypicju (nieudezylem nikogo z rodziny tylko z osiedla. jak wypije to wpewnym momencie trace kontrole z rzeczywistoscia. na początku pije ... a po tym trace swoje zmysly jak mam punkt zaczepienia to tam wale swoja agresie. nigdy kobiety sami goscie co sa lepiej ustawieni niz ja .szukam pomocy
gość - 2012-01-21
co zrobić gdy alkocholik uderzy lub zacznie zaczynać bójke z bliską osobą typu mama itd ??
mateusz - 2012-01-21
jestem chłopakiem, mam 15 lat i czytając to płacze dlatego bo wszystko próbuje dopasować do mojego ojca który co piątek po pracy zaczyna pić, najgorsze jest to że wyskakuje do mnie z łapami i do mojej mamy, nie chce mu robić krzywdy bo przeciez to mój ojciec, krzykiem i groźbami nic nie osiągnąlem nie wiem co mam dalej robić bo poprostu już nie mam sił na to wszystko...chciał bym aby to już sie skończło
Hexa - 2011-10-05
Mój brat pije za duzo. Zona juz go zostawila i dobrze zrobila.Brat klamie, wymysla. Kupuje sam wódke i pije na kazdy weekend, zaczynajac od piatku, a konczac w niedziele.Nie wiem, czy bedzie to dobre, kiedy zabronie mu do mnie przyjezdzac, tylko po to aby pil. Nie czestuje ja, ale on sam kupuje sobie wódke. Nie chce go zostawic z ta choroba samego.
aga - 2011-09-30
to co piszecie jest prawdą -mój przyjaciel pije codziennie -kocham go ale już nie dam rady patrzeć jak wraca z pracy pijany ,zamiast czuć miłość powoli czuję wstręt go niego -nie wiem jak mam mu pomóc ciągle mi powtarza że mnie kocha i przestanie ale nic nie robi w tym kierunku-co robić (nie mam już siły walczyć)
Magda - 2011-09-01
Mój narzeczony pije.Sprzyja mu do tego praca.Pracuje na budowie a tam wiadomo...Przychodzi z pracy notorycznie pijany,groże że go zostawie jak będzie tak dalej,ale bez skutku.Codziennie powtarza mi ze wróci trzezwy,ale nic z tego.Ja niemam już siły,ręce mi opadają.Te wieczne awantury,mam 22 lata a jestem wrakiem człowieka.
Agata - 2011-07-28
Moj tata jest alkoholikiem nie wiem jak mu pomoc rodzice sie rozwiedli ma duzo długów jest mi ciezko kiedy do niego przyjezdzam i widze go pijanego zapuchnietego on nie zdaje sobie z tego sprawy ze ma problem prosze szantazuje groze i nic mowi ze mnie kocha bedzie sie leczyl ale nie robi tego
gość - 2011-07-24
moj przyjaciel wczoraj sie upil..ciagle mi mowil ze pije bo jego rodzice pija sa ciagle awantury w domu itp.wczoraj nie moglam juz na niego patzec a dzis do mnie napislze wczoraj zaczal sie ciac bo juz nie moze wytrzymac.zdenerwowalam sie bo kiedys ciagle powtarzal mi ze samookaleczanie to glupota i ja to wkoncu zrozumialam.dzis nie wytrzymalam i mu napisalam ze najpierw mi marudzi ze jego rodzice tacy i siacy i ze nie moze wytrzymac z nimi w domu a sam chleje ciagle i czy chce tak samo sobie zepsuc zycie jak oni i byc taki sam.na to mi nie odpowiedzial.od dlugiego czasu prosze go zeby przestal pic ale on mnie w ogole nie slucha.ciagle mowi ze on tylko jedno piwo a przyjdzie co do czego to sie konczy inaczej a no i oprocz tego ze napisal ze sie cial to mi napisal ze jest glupi bo nawet nie ma odwagi sie zabic...nie wiem co robic
qwert - 2010-09-12
Bardzo dobry artykuł, ale co zrobic jeśli dana osoba nie zaprzecza ze jest alkoholikiem i wie ze jest uzalezniona, ale nie chce nic zrobic? Znajduje głupie usprawiedliwienia, choć sama przyznaje, ze są głupie? I nigdy nie dochodzi do sytuacji, gdzie mogłaby odczuć konsekwencje- jest pijana zawsze w domu (ew. po imprezie u znajomych), gdy nie musi nigdzie wychodzić np. do pracy?
Ewelina - 2010-04-16
To bardzo trudne, bo alkoholik zazwyczaj nie daje się przekonać, że jest chory. Nie można sobie pozwolić na litość i miękkie serce.
W obecnych czasach na lotniskach istnieje wzmożona kontrola pasażerów. Sprawia to, że niektórzy podróżni boją się tych...
Newsletter - Bądź na bieżąco Codziennie nowa porada w twojej skrzynce
Różnego rodzaju uzależnienia to plaga w dzisiejszych czasach. Nie jest trudno wpaść w uzależnienie. Gorzej jest z niego...
Jak pomóc osobie uzależnionej?
Różnego rodzaju uzależnienia to plaga w dzisiejszych...
Logowanie   Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
E-mail

Hasło

   
  Zapamiętaj mnie
Możesz zalogować się
używając konta Facebook


lub
Zapomniałeś hasła - kliknij tutaj
Zarejestruj się za darmo   
E-mail

Hasło

Powtórz hasło


Możesz zarejestrować się
używając konta Facebook


lub