Witam te banany to ok ale nie z mlekiem ,które jest kwasotwórcze i scina sie w zołądku.Mleko jest najgorszym napojem ,oprócz kawt dla wrzodów.Najlepiej zastosowac antybiotyk na bakterie helikobacterpylori domowe sposoby tylko łagodza a nie lecza ,pozdrawiam
Zbyśko, jeśli możesz napisz mi który rodzaj miodu wybrałeś do leczenia i jak długo go stosowałeś. Pytałam na forum ludzi, którzy też stosowali bądź stosują Manukę i twierdzą, że leczenie to kilka miesięcy ale poprawa samopoczucie jest wcześniej. Mleko odstawiam, macie rację teraz to więcej szkody niż pożytku z niego.
Mam wżody zołądka wywołane helikobakterem. kilka lat temu wyleczyłem bakterie terapią antyb., ale dolegliwosci wzodowe zostały. Krótko i z doswiadczenia: alkohol w kazdej postaci szkodzi na owrzodziały zołądek, zwłaszcza na pusty. Szkodzi mi równiez mleko, jabłka, kawa i słodycze. przestał tez działac ranigast. bardzo pomagają banany, biały chleb, mięta. miód manuka sie nie sprawdził, a nawet coraz gorzej sie czułem podczas "terapii" tym miodem (ale zawsze tak działają na mnie słodycze). byc moze gdybym wytrzymał "zmulające" działanie miodu i brał dłuzej... nie wiem. generalnie nie potrafie zaleczyc wzodów. nie wiem co robic.
Męczę się z ze zgagą, refluksem i początkiem owrzodzenia... Dlatego też odradzam mleko, pomimo iż ujęto go w artykule. Mleko samo w sobie niczego nie łagodzi. Dawniej leczono mlekiem niemalże wszystko, obecnie udowodniono, że mleko wręcz szkodzi i z własnego doświadczenia wiem, że to prawda. Próbowałam łagodzić zgagę mlekiem, o ile pierwsze wrażenie było pozytywne, tak po kilku minutach zgaga zamieniała się w koszmar. Zgaga jest objawem refluksu, a ten z kolei powoduje wrzody. Co do Ranigastu... Przez kilka miesięcy "leczyłam" się tym specyfikiem. Ranigast jednak nie leczy, lecz "maskuje" objawy. Po kilku miesiącach organizm przyzwyczaił się i lek przestał działać. W marchwki natomiast jest dużo żelaza, co podrażnia wrzody. Środek marchwi powinno się usuwać, chcąc ją spożywać. Niektóre owoce również podrażniają wrzody, tworząc kwasy w żołądku; jabłko na przykład. Z doświadczenia wiem, że odpowiednia dieta przynosi prawdziwą ulgę. Zaczęłam jeść 5 posiłków dziennie, co 3 godziny, co wspomaga pracę jelit. Odstawiłam smażone, ostre potrawy. Spożywam dużo produktów zbożowych, gotowane lub duszone mięso, surówki bez majonezu czy śmietany, banany, jogurty, ciastka zbożowe, ziemniaki zastąpiłam kaszą jęczmienną. Należy pamiętać, żeby posiłki nie były obfite, mają zaspokoić głód i dostarczyć wartości odżywczych. Po kilku dniach takiej diety nie tylko ustępuje ból, ale i organizm oczyszcza się z toksyn, wszystko zaczyna pracować poprawnie.
O marchewce nigdy nie słyszałam ale to, że odpowiednią dietą można zdziałać więcej. Natomiast już wielokrotnie spotkałam się z opiniami, informacjami odnośnie właściwości leczniczych miodu manuka, w szczególności w diecie wrzodowców. No i napar z siemmienia lnianego.