Tutaj jesteś: Miłość, Przyjaźń i Rodzina > Miłość i Randki > Zauroczenie > Komentarze do porady: Jak zapomnieć o chłopaku?
Jak zapomnieć o chłopaku?

Komentarze do porady: Jak zapomnieć o chłopaku?

Stopień trudności: bardzo trudne
, specjalista Tipy.pl
 4.4/5 (443 ocen)
Oceń 
Jak zapomnieć o miłości i pogodzić się z rozstaniem? Każdy z nas przeżył już jakieś rozstanie albo prędzej czy później przeżyje. Rzadko zdarza się, żeby pierwszy chłopak był ostatnim. Często tym ostatnim nie jest nawet drugi czy trzeci. Aby poznać w końcu tego jedynego - docelowego chłopaka, trzeba się nacierpieć i trochę przeżyć. Nie ważne, czy on zerwał z Tobą czy Ty z nim, ból i żal zawsze jest - tym większy im dłużej byliście razem.
  • Komentarze Tipy.pl (258)

Nie będzie widoczny na stronie
 
anna - 2014-04-07
5 lat temu rozstałam sie z chłopakiem bardzo go kochałam.Po jakims czasie spotkalimy sie znów i on w tedy wyznał mi ze mnie nadal kocha ja go zreszta również.Dzisiaj jestem męzatka z dzieckiem ale nadal mysle o tamtym byłym nie potrafie o nim zapomniec chciałabym sie na chwile z nim spotkac przytulic go jeszcze raz.To chyba moja jedna jedyna miłosć nie wiem jak sobie z tym uczuciem poradzić. Pomocy :(
nick - 2013-09-27
co za bzdury nigdy nie wracaj do ex???rozwiodlem sie z zona po 5 latach malzenstwa,7 lat nie widzielismy sie wogole po rozwodzie,po 7 latach spotkalismy sie przypadkowo i od 7 lat jestesmy szczesliwym malzenstwem po raz drugi!
zenek50zenek - 2013-05-23
najlepsza na miłość jest inna miłość
Aś - 2013-04-29

Bardzo dobry komentarz :) wszystko da się znieść. Ja trzy miesiące temu rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam 5 lat. Nie jest mi łatwo, ale okłamywał mnie, nie mogłam mu zaufać i tak sobie myślę,że... szanujmy się. Wolę być sama , niż w związku i OKŁAMYWANA. mam tez nadzieję, że w niedługim czasie spotkam kogoś, komu będę mogła zaufać w 100%. I tego też Wam życzę :) Pozdrawiam :)

crystal - 2013-04-24

Hej :) Przeczytałam wasze komentarze i bardzo współczuję każdej, ale chyba takie są koleje losu, zawsze coś plecie nam figle. Siedem miesięcy temu poznałam chłopaka. Poznałam go na koncercie rockowym, nie był moim ideałem, ale sposób w jaki na mnie patrzył był naprawdę czarujący :D Problem był, iż gdy koncert się skończył, nasze drogi się rozeszły, żadne z nas nie podeszło, nie zagadało, nieśmiałość dała się we znaki. Dzień później jakimś bardzo dziwnym trafem znalazłam go na Facebooku :) Haha ah te portale społecznościowe.. i tak się wszystko zaczęło. Był tylko jeden ogromy problem- odległość. Wydaje się że 440km to nie jest aż tak wiele, zawsze mogłoby być gorzej, ale to niestety jest ogromny problem. Nie można widzieć się codziennie, jest to dość ograniczone, sam dojazd też bardzo kosztuje. Jakoś dawaliśmy sobie radę, ale to bardzo męczy. Rozłąka robi swoje, nawet gdy rozmawia się godzinami, przez telefon czy Internet. Parę dni temu oboje doszliśmy do wniosku, ze każdy ma swoje życie w swoim mieście i nie ma możliwości ich połączenia. Jedynie w grę wchodzi poświęcenie, rezygnacja którejś strony z czegoś. Jednak żadne z nas nie jest na to gotowe, po prostu nie chce niczego zmieniać. Wiem, że skoro taka była nasza decyzja, to nasz związek nie był zbyt dojrzały i może to nie było aż tak wzniosłe uczucie. Choć podjęłam taką, a nie inną decyzję, to nie jest mi z nią dobrze. Nie zmienię zdania, on również i nawet tego od Niego nie wymagam, ale jest mi z tym bardzo trudno. Brakuje mi go bardzo i nie mogę sobie poradzić. Artykuł daje rady i to nawet dobre, lecz nie da się tak w ogóle nie wspominać. Jeszcze trudniej jest, gdy te wspomnienia są tylko dobre, bo nie było między Nami żadnych kłótni. Zagłuszam swoje myśli godzinami słuchając głośnej muzyki, biegając i męcząc się tak, by wieczorem móc po prostu jak najszybciej zasnąć, nie myśląc o niczym. Moim zdaniem, naszym największym problemem jest odzwyczajenie się od drugiej osoby i pozbycie się sentymentu do niej, bo właśnie gdyby nie on, nigdy nie dochodziłoby do powrotu byłej pary. Ale co najważniejsze! Dziewczyny, my, płeć piękna, jesteśmy w stanie znieść bardzo wiele. Musimy być tylko pewne siebie, swojej urody, tego czego chcemy i do czego dążymy. Po tym, żaden facet nie będzie w stanie nas wykorzystać, a i rozstania nie będą tak bolesne.

grazyna2 - 2013-04-16
Aktywnie spędzaj czas, nie oglądaj się za siebie - bądź otwarta na nowe znajomości
glicynia - 2013-03-26
Pozwolę sobie nie zgodzić się z autorem artykułu. To co czujemy po rozstaniu jest bardzo podobne do tergo, co czujemy po czyjejś śmierci. Żałoba ma 5 etapów, które trzeba przeżyć. Jednym z nich jest gniew. Rada by: "Nigdy nie złość się na chłopaka jeśli z Tobą zerwie" jest śmieszna...Tak jak i wiele innych... Zastanawiam się kim z wykształcenia jest ekspert...
dubdus3 - 2013-03-14
mam kolejny problem... zakochałam się w byłym chłopaku mojej "niby przyjaciółki" nie wiem co mam z tym zrobić... kłócili się ja mu pomagałam jak ma do niej wrócić.. niestety przez te pomaganie sama się zakochałam... nie jest już z nią ale wiem że nadal ją kocha... co mam zrobić??
nie umiem zakończyć z nim kontaktu po prostu nie potrafię chociaż wiem, że to będzie najlepsze. moja przyjaciółka traktowała go jak nie wiem kogo... nie mógł tańczyć ani rozmawiać z żadną inną bo ona robiła mu awantury ... nawet ze mną. na początku gdy go poznałyśmy podobał mi się .. to tak jakby miłość od pierwszego wejrzenia ... ale widziałam, że ona z nim flirtuje... więc odsunęłam się.. proszę pomóżcie...
Ewelina82 - 2013-01-28
Przeczytałam wszystkie komentarze, a jest ich tutaj bardzo dużo i powiem szczerze, że nie została podjęta szalenie ważna kwestia. Czasami nie możemy tak łatwo o kimś zapomnieć i nie pomaga, ani czas, ani nowe zajęcia. Warto wtedy udać się do dobrego psychologa i porozmawiać o naszych odczuciach. Czasem mamy do czynienia z uzależnieniem od chorobliwej miłości, namiętności i potrzebna jest odpowiednia terapia w tym zakresie. Podaję stronę, gdzie możecie sporo poczytać na temat uzależnień w tym także uzależnienia od miłości: http://www.kobieceserca.pl/index.html oraz znajdziecie adresy gdzie można uzyskać pomoc pod postacią profesjonalnej terapii i mityngów. Żeby zapomnieć nie wystarczy czas bywa, że trzeba usunąć z pola widzenia wszelkie przedmioty związane z tą osobą, podarunki, wspólne zdjęcia, może nie warto ich od razu wyrzucać ale najlepiej nie mieć ich w zasięgu wzroku. Ponadto trzeba definitywnie zakończyć kontakt i niewłaściwą relację, wykasować numer z komórki, usunąć mail i nie kontaktować się z tą osobą aby się nie ranić i nie doznawać poczucia krzywdy i żalu. Oczywiście najprościej usunąć te dane z notesu, czy telefonu trudniej z serca. Czasami nie jesteśmy w stanie sobie pomóc bez odpowiedniej terapii i wsparcia specjalistów.
Zakochana - 2012-12-17

Dawno mnie u was nie było i nie wypowiedałam się.Po moim zerwaniu kiedy się tu wypowiadałam minęło już 6 mięsiecy teraz 27 grudnia będzie 7.Tak jak pisałam wcześniej po zerwaniu z moim Ex byłam bardzo załamana nie umiałam zebrać się do kupy.Nie ukrywa że z tego powodu wciągnęłam się w nałogi z których wyciągała mnie moja przyjaciółka.Przez pewniem czas dzinnie z nią szukałam chłopaka na siłe . Było mi bardzo ciężko i przez to popełniłam wielę błędów których bardzo żałuję.Teraz wiem że nie warto robić sobie krzywydy przez chłopaka.Aktualnie jest już z innym , nie mówię że bd tak samo jak z poprzednim ale jest Ok.Dba o mnie jest wspaniały,nie twierdzę że kocham go nie wiadomo jak . Ale jest mędzy nami dobrze i wiem że mogę go pokochać bo warto.Jest on takim moim aniołem strużem . W wracając do tamtu chłopka byłego, 2 miesiące temu chciał do mnie wrócić , mówił mi że bardzo mu mnie barkuję i różne takie o mało co bym do niego nie wróciła, ale przypomniałam sobie ile bólu mnie sprawił i naszczęście szybko się oopamiętałam , trymam się zasady że 2 razy nie wchodzi się do tej samej rzeki.Czekam na skomentowanie mojej wypowiedzi : * :3

dagusia - 2012-12-07
bylam z chlopakiem 20 miesiecy, tydzien temu ze mna zerwal dla innej, mam problem z pogodzeniem sie z ta sytuacja. mieszkamy w jednym miescie nawet niedaleko siebie. Co mam robić? nie daje sama rady.
sylwia180793 - 2012-12-04
Zerwanie jest bolesnym doświadczeniem, każdy przeżywa je na swój sposób, ale wszystko ma swoje plusy i minusy. Zawsze myślałam sobie wtedy sposób: "Tak musiało być, musiało do tego dojść abym znalazła inną drogę do szczęścia, które na pewno gdzieś tam na mnie czeka"
paula444 - 2012-07-31
kiedyś byłam z koleżanką z klasy nad wodą i poznałam tak chłopaka fajny był pocałował mnie w wodzie z nienacka a teraz nie chce się zemną nawet przywitać i olewa mnie nie wiem co mam zrobić :(
Karolek - 2012-07-26
(Wszedłem w temat z ciekawości ale... :))"UWAGA! Nigdy nie wracaj do swojego ex. Odgrzewana miłość nigdy się nie sprawdza!"
Czy ja wiem ja wróciłem do swojej byłej bo kiedyś coś tam nam sie nie udało pierdoły takie, i jesteśmy już ze sobą rok i wszystko jest dobrze i jesteśmy szczęśliwi ;)
Kala - 2012-07-16

nie rozumiem, to masz chłopaka i myślisz o kim innym?? Moja rada?? zostaw obecnego, bo Ty go po prostu ranisz, po cholerę będziesz udawała, że wszystko jest ok skoro nie jest ! Nie rań go, nie mieszaj mu w głowie, bo ktoś kiedyś to Tobie zrobi i zobaczysz jak to boli

lola - 2012-07-15
Hej.. ja mam taki problem pomóżcie cos doradzic. Nie moge zapomnieć o mojej pierwszej milosci :( Mysle ciagle o nim a juz nie jestesmy ponad 3 lata , nie ma takiego dnia ze nie mysle o Nim. Chce zapomniec ale nie potrafie :( Boli mnie to. Bo mam chlopaka , Ktorego Kocham jestesmy juz prawie trzy lata. I nie chce udawac ze jest wszystko Ok. Czasami piszemy ze soba. On tez ma dziewczyne . Moze pojsc do psychologa? cos to da? pomocy!
rapeczka - 2012-07-06
Znam to sama to przezywam zapomnij o nim baw sie dobrze z przyjaciòlmi i kolezankami po prostu nie zwracaj na niego uwagi !! :0
Zakochana - 2012-07-05
Hej...byłam z chłopakiem rok i tydzień temu ze sobą zerwaliśmy.Dodam że mam 14 lat i wiem,że całe życie przede mną,ale nie umiem się pogodzić z tym co się stało.Dzień po zerwaniu udawałam że wszytsko jest Ok,ale było inaczej płakałam jak bubr ale nie chciałam tego przed nim pokazywać.Widzimy się codziennie i staram się zachowywać jak dawniej jak stare dobre koleżeństwo ale nie umiem cały czas się na niego patrze itp.ostatnio była sytuacja,że pwoeidział wszytskim że mnie kocha,a na następny dzień powiedział że był piany i że wcale tak nie jest.Potrzebuje pomocy i porady co zrobić,chciałam dodać że nadal go kocham i że mi na nim bardzo zależy.
Aśka - 2012-06-21

Skoro uważasz, że Twój chłopak jest chamksi, wredny i td , jeśli Cię nie szanuje i po każdej kłótni robi zaszklone oczy to znaczy, że nie jest Ciebie wart, jeśli się kogoś kocha to robi się dla niego wszystko i przelewa się na niego wszelkie dobre uczucia, a nie chamstwo. Na mój gust spróbuj z tym kolegą, po zdjęciu widzę , że jesteś młoda więc baw się dziewczyno, nie pozwól się tak traktować !

dubdus3 - 2012-06-03
znowu mam problem ...
byłam w bliskiej znajomości z kolegą.. ale spieprzyłam to kilka razy... no i znowu on powrócił gdy teraz jestem z chłopakiem...
Nie wiem co zrobić... po prostu zależy mi jednak na tym koledze.. ale wydaje mi się, że jednak on ma mnie gdzieś. i to jest najgorsze... bo ja znowu coś do niego czuje... i nie wiem co zrobić z moim chłopakiem... nie chce go ranić... odwalił wczoraj jakąś maniane ... ; // to mnie zdenerwowało.. gdy za każdym razem się kłóciliśmy on miał zaszklone oczy...a wczoraj płakał.. moim zdaniem bierze mnie na litość.. a ja mu się po prostu daje... prosze co mam zrobić; (( Kolega jest boski mądry wysłuchuje doradza.. a on ?... chamski nachalny ... i w ogóle dopiero teraz to w nim zauważyłam ; (( Prosze o pomoc... z góry dziękuję; (
PatiW. - 2012-05-11
ja jakoś wróciłam do byłego i nam się układa
dziewczyna19 - 2012-05-03
Powiem jedno- to samo musi przejsc. Nie ma wskazowki jak sie odkochac, chyba ze sie nie kocha to mozna zapomniec ale jak to nie wiem. I to przechodzi ale jest bardzo bolesne. Najlepiej znalesc sb innego, ja cierpialam 2 lata po rozstaniu znalazlam innego i zapomnialam w 2 miechy a tak zupelnie to zapomnialam w 9 miesiecy.
Madziulka - 2012-04-04
wy jestescie laski stukniete tez mailam chlopaka z ktorym bylam trzy lata juz od pol roku sie nie widzielismy az ostatnio własnie niestety tak los chcial gdy go zobaczylam wszystko na nowo wrocilo tylko ze ja mam chlopaka od 4 miesiecy i jest naprawde kims kto mnie na rekach nosi ze tak poweim bo taka jest prawda...a ja co?glupia kretynka spotkalam sie z bylym i zdradzilam tego z ktorym jestem jestem glupia i pusta idiotka zaluje tego bardzo no ale nie myslalam o tym wtedy kiedy m,nie pocalowal ktos z kim bylam tak dlugo i kto wiedzial o mnie wszystko...o matko...nawet nie wiecie jak mi ciezko moj facet oczywiscie mi wybaczyl pod warunkiem ze to ja teraz bede sie starac o niego i o to zeby bylo dobrze i oczywiscie n ie moge pisac rozmawiac ani sie spotykac z bylym dal mi moj ta sznase ale tak naprawde sama nie wiem czy chce ta sznase!!!i tu jest ten problem kocham obecnego chlopaka ale duzym uczuciem tez daze swojego bylego...moi znajomi rodzina mi odradzaja bylego i mowia ze bede glupia njak zrezygnuje z kogos takiego jak moj obecny na tego bylego...w sumie maja racje,poniewaz nie da mi byly tego co dal i da mi obecny lae nawet nie wie cie jakie to jest cholernir trudne ....nie potrafie przestac piosac z bylym nie moge....jestem w trudnej sytuacij ale to nie znaczy ze mam sie zabijac prosic o smierc czy cokolwiek takiego mam 20 lat jestem ladna szcvzupla kobieta i cale zycie przedemna....dziewczyny na jednym chlapaku swiat sie nie konczy no ale musicie sobie to wbic do glowy mi sie pomalu to udaje....ale zostane chyba przy obecnym chlopaku bo on naprawde jest takim skarbem...
M - 2012-03-03
Płaczę za moim byłym , ale teraz te wskazówki wiele mi pomogły. Dziękuję.
przegrana - 2012-02-28
kiedy odeszłam od swojego chłopaka myślałam ze cały świat zawalił mi się na głowę ale musiałam to zrobić bo życie złudzeniami w tak młodym wieku zabiło by mnie bardziej niż poradzenie sobie z życiem w pojedynkę łatwiej ogarnąć sprawy gdy uświadomimy sobie ze to naprawdę koniec... poznałam bardzo dużo nowych znajomych chodzę na imprezy dobrze się bawię nawet w pracy idzie mi lepiej bo nie mam problemow związanych z myślami ze znowu się poklocielismy ze miedzy nami jest złe albo myślenia czy on teraz sypia z nią czy wróci do domu czy tam będzie czy ona tam była teraz płynę przez swoje życie a moje problemy sa na poziomie który pozwala mi sobie z nimi radzić owszem przyznaje sa chwile kiedy jeszcze o tym myślę i przykro mi ze nasze losy sie tak potoczyły ze musiałam ustąpić tej miłości ostatnio były walentynki ale nie było żle po jakimś czasie oglądałam ich profile na portalu spoloecznosciowym wiem wiem nie powinnam tego robić ale to co tam zobaczyłam masakra ona triumfowała nad prezentem walentynkowym nad niespodzianka która dla niej przygotował wiecie co rok temu zrobił dla mnie to samo mało tego kupił jej moje ulubione kwiaty zawsze takie wolałam od oklepanych czerwonych roz bo czułam sie bardzo wyjątkowa gdy je dostawalm na początku serce mnie zabolało ale gdy ochłonęłam zrozumiałam czego jest warta taka osoba która karmi kobiety złudnym szczęściem tak naprawdę na pokaz uważam ze jestem szczęśliwa pewnie jeszcze długo będę sama bo mam problemy z przetarciem lini dla stosunków damko męskich ale widzę w tym dobre strony jestem młoda podoba mi sie jak wyglam wiec moge smialo powiedziec jestem ładna wróciła mi moja przebojowość dobrze idzie mi w pracy ciesze sie z każdego dnia kiedy odnoosze sucesy na miłość przyjdzie czas bo dla każdego coś dobrego a juz napewno nikt nie powinnien tak cieprpiec i nikt nikomu nie ma prawa niszyc życia każdy ma uczucia i powinnien liczyc sie z innymi nie wolno budowac swojego szczescia kosztem innych
Nika5 - 2012-02-27

Witam Was wszystkie :) Jeżeli chcecie zapomnieć o facecie musicie najpierw to ogarnąć w sobie, tzn na spokojnie przemyśleć i uświadomić sobie że to jest koniec. Nie patrząc za ani przed siebie. Żyć chwilą tu i teraz. Starajcie się cały czas myśleć o tym co właśnie robicie o danej czynności. Zajmijcie swój umysł czymkolwiek innym, czytajcie, oglądajcie filmy seriale cokolwiek. Jeżeli macie chwile słabości wiedzcie o tym bądźcie tego świadome i starajcie się na spokojnie z tego wybrnąć. Chodźcie na imprezy tańczcie ile wlezie i słuchajcie muzyki wtedy skupicie się na relaksie i muzyce. Zobaczycie że z dnia na dzień będzie Wam coraz lepiej. Ten komentarz dotyczy dziewczyn porzuconych lub które same porzuciły z różnych powodów. Czynność zapomnienia wymaga dużej dojrzałości w Nas musicie to w sobie zbudować. Nie jest to łatwe, ale trzeba mieć silną wolę Pozdrawiam i powodzenia

emix - 2012-02-20
jak nie chcemy to nigdy nie zapomnimy!
wiadomo kogoś pamiętamy bardziej innego nie pamiętamy!
miłość jest w szwedzie!
Beata - 2012-02-07
Ja ze swoim zerwałam ale nastepnego dnia miałam już chłopaka on mieszka daleko. Spotykam sie ze swoim byłym czasami mnie wkurza ale go lubię i nie mogę sie oprzeć zeby do niego sie przytulić ostatnio zrobił mi malinke on nie wiem ze mam chłopaka boje sie mu o tym powiedzieć co mam zrobić na to wygląda że jestem nie wierna kocham mojego chłopaka ale on dla mnie czasu nie ma pomóżcie.
załamana - 2012-02-07

Gabi, rozumiem, że jest Ci ciężko, pewnie wydaje Ci się, że już nigdy nikt Cię nie pokocha i nie będzie z Tobą szczery...a to nieprawda. Jestem przekonana, że poznasz jeszcze nie jednego faceta, a tymczasem baw się dziewczyno, zrelaksuj się, rób to, czego nie mogłaś robić będąc w związku,m wykorzystaj ten czas do maksimum, a jestem pewna , że to poprawi Twoje samopoczucie, a może poznasz na swojej drodze faceta, który Cię pokocha i doceni :) trzymam kciuki, głowa do góry !

Gabi.... - 2012-01-30
Brrr... Mój facet zerwał ze mną, bo najpierw powiedział że chce być sam.. Problemy rodzinne, a później powiedział, że będąc ze mną myślał o innej.. i że ją koooocha....:c Napiszcie poradnicy... gg 40079140
Pomozciee...
MARTINI - 2012-01-30
HEJ NA TE FORUM TRAFIŁAM PRZYPADKIEM CHCE TEŻ OPOWIEDZIEC O SWOJEJ MIŁOSCI KTORA JEST ZAKAZANA NIE WIEM CO MAM DALEJ ROBIC MOŻE WY MI POMOŻECIE;(
A WIĘC JESTEM KOBIETĄ KTÓRA MA 34 LATA PO ROZWODZIE JUZ 4 LATA MAM DWÓCH SYNÓW W WIEKU 14 I 10 LAT MIESZKAM SAMA Z DZIECMI.DO TEJ PORY NIGDY NIE MOGŁAM SIE ZAKOCHAC I ZADNEMU FACETOWI ZAUFAC SPOTYKAŁAM SIE Z RÓZNYMI FACETAMI ALE TO BYŁY SPOTKANIA RAZ LUB DWA RAZY NA KAWIE I NA TYM SIE KONCZYŁO CHOC CHCIELI DALEJ SIE SPOTYKAC ALE JA NIE CHCIAŁAM BO WIEDZIAŁAM ZE I TAK NIC Z TEGO NIE BEDZIE.PEWNEGO RAZU POSZŁAM NA IMPREZE I POZNAŁAM FAJNEGO FACETA BARDZO MI SIE ZNIM FAJNIE ROZMAWIAŁO I BAWIŁO BYŁ BARDZO MIŁY I SYMPATYCZNY PO IMPREZIE WYMIENILISMY SIE NR TELE.PISAŁ DO MNIE NA DRUGI DZIEN SPOTKALISMY SIE NA KAWIE W KAWIARNI NA TRZECI DZIEN POSZŁAM Z KOLEZANKĄ NA IMPREZE I SPOTKALAM GO TAM ZNOWU BAWILISMY SIE ZNOWU SWIETNIE GDY MIAŁ JUZ JECHAC JA BAWIŁAM SIE Z KOLEZANKA ON PODSZEDŁ DO MNIE I ZNIENACKA MNIE POCAŁOWAŁ MÓWIĄC ZE JUZ JEDZIE DO DOMU JA BYŁAM TROCHE ZASKOCZONA TYM ALE NIE ZWRACAŁAM ZBYTNIO UWAGI NA TO PO CHWILI SIEGŁAM PO TELEFON I OTRZYMAŁAM SMSA ZE PRZEPRASZA MNIE ZA TO ZE SIE WE MNIE ZAKOCHAŁ CHOC WIE ZE JA JESTEM DUŻO STARSZA OD NIEGO I MAM DZIECI BYŁAM W WIELKIM SZOKU JAK TO PRZECZYTAŁAM WIEC MU ODPISAŁAM ZEBY MNIE NIE PRZEPRASZAŁ BO UCZUCIA NIE DA SIE POWSTRZYMAC I ZACZELISMY ZNOWU PISAC SMSY NIE MOGŁAM TEGO ZAKONCZYC BO COS MNIE BARDZO CIĄGŁO DO NIEGO ZACZELISMY SIE SPOTYKAC NA POWAZNIE BYŁO BARDZO FAJNIE OKAZAŁO SIE ZE MOI SASIEDZI TO JEST JEGO RODZINA GDZIE JA MAM BARDZO DOBRE STOSUNKI Z SĄSIADAMI ZYJEMY JAK RODZINA ICH SYN CZESTO DO MNIE PRZYCHODZI TRAKTUJEMY SIE JAK RODZENSTWO GDY POWIEDZIAŁAM MOJEMU SASIADOWI ZE ZNAM JEGO KUZYNA I ZE SIE SPOTYKAMY TROCHE BYŁ ZASKOCZONY ALE CIESZYŁ SIE BARDZO I TAK ZACZĘŁO SIE IMPREZOWANIE U MNIE W DOMU((gdy dzieci nie było w domu staram się byc dobrą matką)) POTEM IMPREZY DO TEGO DNIA GDY RODZICE JEGO SIE DOWIEDZIELI ZE SPOTYKA SIE Z KOBIETĄ KTORA JEST STARSZA OD NIEGO 12 LAT((ON MA 22LAT)) I MA DWOJE DZIECI ZAKAZALI SIE ZE MNA SPOTYKAC ROBILI MU OKROPNE AWANTURY STRASZNY RYGOR MA W DOMU GORZEJ NIZ W WOJSKU NIE MOGLISMY SIE SPOTYKAC NAWET PO KRYJOMU BO WSZYSTKO JEGO RODZICE WIEDZIELI ZE ON SIE ZE MNĄ SPOTYKA I DALEJ AWANTURY BARDZO GO POKOCHAŁAM A ON MNIE I ROZSTALISMY SIE BO NIE CHCE ZEBY PRZEZE MNIE CIERPIAŁ Z POWODU RODZICÓW NAWET NA IMPREZIE WIDZE JAK CIERPI A MY NIE MOZEMY NAWET POROZMAWIAC TAM CZASEM ON MNIE ZŁAMIE ZA REKE LUB OTRZE SIE O MNIE W TANCU PUSZCZA MI OCZKA USMIECHNIE SIE JAK NIKT NIE WIDZI JEST PILNOWANY W KROK W KROK PRZEZ SWOJEGO BRATA ZEBY TYLKO NIE MIAŁ ZE MNA ZADNEGO KONTAKTU SERCE MI SIE KRAJA JAK ON NA MNIE PATRZY ZE SMUTNA MINA TO SAMO CIERPIE JA NIE MOGE BEZ NIEGO WYTRZYMAC KOCHAM GO CAŁYM SERCEM ZADNEGO FACETA NIE KOCHAŁAM JAK JEGO NIKOMU PRZEZ 4 LATA NIE ZAUFAŁAM JAK JEMU A TERAZ CIERPIE I TO BARDZO NIE WIEM CO MAM ZROBIC ZE SOBĄ MYSLE PŁACZE CAŁYMI DNIAMI WIEDZAC ZE ON TEZ CIERPI I OBOJE WIEMY ZE NIE BEDZIEMY MOGLI BYC RAZEM NIE WIEM CO JUZ MAM ROBIC JAK SOBIE Z TYM PORADZIC JAK ZAPOMNIEC CZY WOGÓLE JEMU UDA SIE O MNIE ZAPOMNIEC PROSZE POMÓZCIE MI BO JESTEM NA SKRAJU ZAŁAMANIA Z ZAKAZANEJ MIŁOSCI
******** - 2012-01-06
Ja dowiedzialam sie ze chlopak ze mna zerwal tylko dlatego ze przyjaciolka mi napisala smsa
jestem tak zalamana ze...mam chec podciac zylo
czytalam milion porad jak go odzyskac lub jak o nim zapomniec i nic
PRZEGRANA - 2011-12-27
Wiesz jaki jest najlepszy sposób na zapomnienie zerwać wszelkie kontakty wykasuj jego numer nie odpisuj nie dzwon nie kontaktuj się robisz sobie tylko krzywdę a może jeśli cie zabraknie to i on zrozumie ze coś do Ciebie czuje my kobiety mamy to do siebie ze zawsze myślimy ze jeśli coś do kogoś czujemy to chodząc z kimś do łózka dajemy sobie szanse na rozwiniecie uczucia ale to tak nie działa natomiast faceci traktują to tylko jako sex i czasem się zastanawiam czy rżną takich głupów ze to sex i sytuacja jest jasna udając ze nie widza co do nich czujemy bo podoba im się nasza adoracja czy naprawdę tego nie widza jedno jest pewne jak cienka jest granica sypiania z kimś kogo się kocha i udawania ze miedzy wami jest ok?
kamka - 2011-12-26
Nie wiem co mam robić .. Nie jestem już z chłopakiem kilka miesięcy a jeszcze raz po raz spotykamy się żeby się pokochać . Zgadzam się na to bo Go bardzo kocham jest miłością mojego życia Czuje to .. ! i tylko w ten sposób mogę Go jeszcze zobaczyć . Znamy się od dziecka i prawie od tego czasu byliśmy razem tylko że .. on nie chce ze mną być . Nie wiem już co mam robić żeby o Nim zapomnieć .. Nie potrafie mu odmówić a kiedy ja mam chęć się z Nim spotkać nie powstrzymuje się żeby mu napisać . Ja już nie wiem co mam robić ..
PRZEGRANA - 2011-12-22
Kończy się rok czas na podsumowania jak już kiedyś wspominałam prowadzę swoja firmę rok zakończył się dla mnie wielkim sukcesem nie mam z kim się nim dzielić bo jestem samotna bardzo samotna dziś wiem jaką cenę zapłaciłam za sukces mój związek zamiast pilnować faceta pilnowałam swoich spraw gdy przestał mnie wspierać mocniej zaciskałam zęby bo wiedziałam ze jestem sama bo mój świat to nie jego bajka (jeśli chodzi o prace)i stało się odszedł do 10 lat młodszej studencki która ma lajt bo nie musi pracować boli boli jak cholera gdy widzę ich na zdjęciach albo w realu mamy wspólnych znajomych ciężko mi się z nimi widywać bo to w zasadzie jego znajomi ale staram się o niego nie pytać żeby nikt nie wiedział ze jest mi źle to straszne jakim przez coś takiego można zostać dobrym aktorem jak z wierzchu można nauczyć się ukrywać emocje najbardziej bolało w mikołajki gdy zostałam naprawdę sama znajomi się poumawiali a ja płakałam w łazience no cóż moi drodzy ja dziś przekonałam się jak słono kosztuje sukces ale nie zrezygnuje z tego na co tak ciężko pracuje może kiedyś pokocha mnie ktoś kto nawet jeśli nie będzie popierał moich zainteresowań związanych z praca będzie porostu dawał wsparcie i sile żeby przetrwać te ciężki chwile a zarazem dużo miłości Życzę wam WESOŁYCH ŚWIAT i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU a zarazem dużo siły by przetrwać tez ciężkie chwile po rozstaniu POZDRAWIAM
ubolała - 2011-12-21
bardzo modre porady le nie dla mnie,,ja p,lacze trzy lata za moim ale bombki dawno pekły on już dwaa lata jest żonaty a ja na jego widok płaze,,żyć mi sie nie chce,,czemu sie tak ze mnoą dzieje że o nim zapomoć nie mogie a on już do mnie nie wruci.co jest dobre na mój smuteki dalsze życie
mimi - 2011-11-16
A ja takze mam podobna sytuację...
załamana - 2011-11-12

A jeśli chodzi o moją sytuację, to porozmawiałam z nim szczerze i chyba wszystko zmierza w dobrym kierunku, bo nie odezwałam się pierwsza tylko on (przetrzymałam go aż tydzień!) i zaczynam być wreszcie na wygranej pozycji, bo sama przestałam się tak zawzięcie starać, teraz pałeczkę przejął ON :) Serdecznie dziękuję za rady :)

załamana - 2011-11-12

Witaj tajemnicza. Jeśli chodzi o Twoją sytuację, to wydaje mi się, że sprawa jest jasna : on po prostu nie dorósł jeszcze do poważniejszego związku. Sama twierdzisz, że ogromny wpływ na jego zachowanie maja koledzy. Bardzo możliwe, że on Ciebie również darzy uczuciem, ale póki co ważną rolę w jego życiu odgrywają koledzy. wydaje mi się, (chociaż sama po sobie wiem, że to trudne) ale najlepiej by było , jakbyś przestała odpowiadać na jego telefony, przestała pisać, żeby dotarło do niego, że Ty nie będziesz na każde jego zawołanie, na każdą jego zachciankę. Może gdy poczuje, że jego pozycja w Twoim sercu już jest zagrożona opamięta się i zacznie Cie traktować poważnie. W przeciwnym razie to nie będzie miało sensu - jesteś na pewno za bardzo wartościową dziewczyna aby płakać przez takiego dupka ! Pozdrawiam i odezwij się, co postanowiłaś;)

tajemnicza - 2011-11-10
Chłopak ze mną zerwał . ale cały czas do mnie pisze,; tzn. nie tak cały czas tylko pare razy w miesiącu .
Chciał ze mną pić wódke ,no to wypiłam zaczoł mnie przepraszać i wgl. chciał do mnie wrócić i wróciłam . byłam z nim tydz. i znów zerwał. myśle że to sprawka kolegów. a byłam wcześniej z nim pół roku . i po 2.5 miesiąca wróciłam . i nadal nie przestaje go kochać;/ uczucie się powiększa , wszystko robie żeby zapomnieć , ale rady już nie daje .
załamana - 2011-11-09

Dziękuję bardzo za porady, jutro wracam do domu i strasznie chciałabym z nim porozmawiać, bo takiej sytuacji bez wyjaśnienia dłużej nie zniosę. Chyba mu napisze, że wracam jutro i że żądam wyjaśnień. I oczywiście podzielę się z Wami co z tego wyszło.. Trzymajcie kciuki, do usłyszenia ;*

shakira - 2011-11-09

Do Załamana: Ja bym na twoim miejscu się do niego odezwała i wytłumaczyła sytuację. To że siedział na czacie o niczym nie świadczy. Nawet jeśli rozmawiał tam z obcymi laskami to co z tego? Może mu się nudziło i chciał pogadać z kimkolwiek o czymkolwiek a może chciał się wygadać obcej osobie o swoich problemach (co często działa dużo lepiej niż żalenie się bliskim). Nie bądź dla niego taka surowa. Pozdrawiam

PRZEGRANA - 2011-11-09
wiesz ja czasami myślę ze gdybym nie czekała a coś robiła to tez była bym z moim ex ale w tym ciężkim czasie nikt mi nie pomógł nikt do nie nie zadzwonił powiedzieć ze on cierpi ja jednak już dziś wiem dlaczego bo nikt nie miał odwagi powiedzieć mi o tym ze ma inna nie było już czego ratować wiec może to dla ciebie powiennien być sygnał ze jemu tez zależy a nie ma odwagi może ma coś na sumieniu ale Cie Kocha i teraz nie wie co robić może porostu weź się w garść i idź do niego zażądaj rozmowy masz prawo wiedzieć o wszystkim rozwiążcie jakoś ta sytuacje bo nie ma sensu się męczyć ale wiesz ja po moim związku nie jestem już taka optymistka i radze się przygotować ze sprawa może mieć głębsze znaczenie niż Ci się wydaje i może już ktoś odgrywa jakąś role w twoim życiu PRZEPRASZAM ze to napisałam ale warto przygotować się na wszytko wiem ze może jestem zimna ale miłość nie jest taka kolorowa jak byśmy to sobie wymarzli Tylko rozmowa z nim może wyjaśnić Ci sytuacje i uratować to co jest miedzy wami POZDRAWIAM i 3mam z całych sił kciuki bo mimo ze mi się nie udało kibicuje innym odzywaj się :)
załamana - 2011-11-08

Ale właśnie bardzo go kocham =( Jego siostra dzis do mnie zadzwoniła, poiwedziała, że mój ex?? jest bardzo smutny, że zawiesza się nad telefonem 15 minut a potem patrzy się ciągle przez okno. Bardzo często wkurzało mnie, że widzi się z chłopakami do 1 w nocy, a od tego incydentu , który wydarzył się w piątek ciągle siedzi w domu... Czy w takim razie jemu zależy??co prawda jeszcze do mnie nie napisał, nie próbował nawiązać rozmowy, nie wiem co mam myśleć =(

PRZEGRANA - 2011-11-07
2011-11-07 tylko na podstawie tego ze wydaje ci eis ze on czatuje z innymi kobietami go zostawiłaś może to zbyt pochopne hmm... a może to się porostu wypaliło i każde z was ma już swoje życie a czat i podejrzenia to tylko idealny pretekst zeby to zakonczyc ale nie wiem nie znam sytuacji nie oceniam ja po tym co przezyłam jestem zdania żeby się rozstać jak coś nie pasuje po co sobie głowę zawracać i później cierpieć i myśleć o tym ile czasu i poświeceń się zmarnowało i kolejne związki beznadziejnie porównywać to tego nieudanego Pozdrawiam i mam nadzieje ze sobie poukładasz bo nie ma co robić sobie wyrzutów skoro to nie to uczucie
załamana - 2011-11-06
Ja byłam z chłopakiem 4 lata i wczoraj najprawdopodobniej nadszedł koniec...Ja skończyłam ten związek. Od trzech lat studiuję w Warszawie, także pojawiam się w weekendy. Myślałam, że wszystko jest ok, sama byłam wierna. Ale właśnie wczoraj zobaczyłam, że wchodzi na czata,czyli pewnie rozamwia z jakimiś dziewczynami, to mnie zabiło.. Czy dobrze zrobiłam?
PRZEGRANA - 2011-11-01
nie jesteś idiotka nie mów tak o sobie bo gdy zaczniesz w to wierzyć będziesz czuła się jeszcze gorzej ja szczerze mówiąc cierpiałam bardzo długo trwało to chyba ze 6 miesięcy mój chłopak odszedł do innej spotykali się już od dawna a miedzy czasie przeprowadziliśmy się do wspólnego mieszkania prałam jego ciuchy gotowałam mu obiadki a on gził się z 10 lat młodsza gówniara bolało mnie to strasznie i gdzieś tam w środku nadal mnie to boli codziennie oglądałam jej nasza klasie powstawiała chyba ze 60 zdjęć z nim ryczałam nad tym komputerem i dookoła rodzinie i znajomym dawałam strasznie popalić moim zachowaniem wciąż wydawało mi się ze zostałam sama na tym świecie i kiedyś siedząc zaczęłam myśleć nie o tym jak bardzo to ja go kocham jak bardzo tęsknie tylko o tym jakim był strasznym samolubnym dupkiem ile było takich sytuacji ze go potrzebowałam a on co miał mnie gdzieś zabawiał się z inna i myślał tylko o sobie a ja co jak głupia myślałam ze będzie dobrze ze stanie się co kol wiek ale nie nie nie za jaka cenę zaczęłam sobie uświadamiać jaka byłam osoba zanim go poznałam wracam do formy znów jestem ta sama osoba która była wesoła towarzyska zaradna i spełniam się w pracy dbam o siebie i chętnie kiedyś podzielę się moim życiem z kimś kto mnie pokocha siły dużo trzeba żeby przeżyć rozstanie ale jedno powiem nigdy nie można o sobie zle myśleć i chcieć naprawiać czegoś czego nie warto ratować wiem ciężko to zrozumiem ja sama biłam się niedawno z myslami już nie wiedzialm kim jestem ale o ile życie jest fajniejsze gdy myślimy o sobie pozytywnie
Idiotka - 2011-10-31
Dobre rady ;) .
Byłam z nim dość długo aż mnie zostawił, bez słowa, nie wyjaśnił tego, po prostu się już nie odezwał, nie odpisuje, nie odbierał, a jak go widzę na ulicy to tylko się spojrzy mi idzie dalej.
Problem w tym że mi na nim bardzo zależy, widzę go wszędzie, próbowałam wszystkiego nic nie pomaga. Najgorzej jest wtedy kiedy ktoś o nim wspomina, czuje jak moje nogi się uginają, łzy spływają do oczu a poliki robią się czerwone. Zapominam już o nim 4 tygodnie a zapomnieć nie potrafię
PRZEGRANA - 2011-10-22
UWAGA!!! robię postępy od dwóch tygodni nie oglądam ich na naszej klasie wyrwałam się z domu poszłam na dyskotekę bawiłam się jak nigdy kosmetyczka fryzier porostu to znowu ja już zapominałam jaka byłam fajna osoba zanim poznałam swojego ex
pocieszyciel - 2011-10-20
pracujesz dbasz o siebie napewno znajdziesz kogos kto Cię pokocha. Sam wygląd nie jest najważniejszy lecz styl bycia to jak człowiek się zachowuje.
Newsletter - Bądź na bieżąco Codziennie nowa porada w twojej skrzynce
Logowanie   Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
E-mail

Hasło

   
  Zapamiętaj mnie
Możesz zalogować się
używając konta Facebook


lub
Zapomniałeś hasła - kliknij tutaj
Zarejestruj się za darmo   
E-mail

Hasło

Powtórz hasło


Możesz zarejestrować się
używając konta Facebook


lub