Zacznij pisać artykuły!

zarejestruj się lub zaloguj się

Uroda
tipy  Specjalista | 13663 punktów Motto życiowe: Strona www:
Dodaj do znajomych Wyślij wiadomość
Zawód: Lokalizacja: podkarpackie, Rzeszów Zalogowany: 2010-09-01 kanał RSS
O mnie:

Komentarze użytkownika

Zobacz wszystkie komentarze [7]
Jak myje się co chwilę ręce to się one przesuszają. Poza tym takie unikanie bakterii może spowodować na przyszłość tylko mniejszą odporność. Jak się nie myje rąk po 20 razy dziennie to rzadziej się choruje. Jak się myje co chwilę i unika wszelkich bakterii to o zarażenie nie trudno.

Aby skład tuszu się nie zmienił najlepiej dodać kropelkę wody destylowanej lub soli fizjologicznej.

Najlepiej sobie kupić lakier nabłyszczający z UV wtedy paznokcie nie beda żółkły i będa się błyszczeć.
Do Martyna: 1. Najpierw przeźroczystym żelem delikatnie budujesz paznokcia. 2. Opiłowujesz go żeby był równiutki i gładki. 3. Malujesz białym frencz. 4. Budujesz różem (krzywa c) 5. Teraz znów możesz go opiłować i wypolerować blokiem aby był gładki. 6. Na końcu wybłyszczasz różem bądź przeźroczystym.
Można zażywać Rutinoscorbin, AscoRutiCal, nalewkę z kasztanowca, środki z gingko biloba (miłorząb japoński), arniką, korą dębu.

Komentarze innych użytkowników

Zobacz wszystkie komentarze [89]
Słyszałam że można sobie pomniejszyć nos poprzez jakieś uciski. Że jak się uciska to nos maleje. Czy ktoś zna taki sposób?
w moim przypadku ten patent się nie sprawdza:) Jeśli maluje rzęsy zawsze mam przy sobie zalotkę i grzebyczek. Najpierw podkręcam rzęsy zalotką , potem maluję tuszem a na końcu przeczesuję grzebykiem. Są wtedy naprawdę idealne
Ciekawy sposób z tymi ziemniakami, tylko nie każdemu one pomagają. Ja wymrażałam kurzajki specjalnym preparatem, bo mnie one bardzo przeszkadzały. Wartix sobie z nimi świetnie poradził, a na dodatek jest łatwy w użyciu.
Macie pojecie o czym wy piszecie?
Moja koleżanka miała kurzajkę na stopie. Strasznie bała się iść na wypalanie. Dowiedziałam się od mamy o ziemniakach i jej powiedziałam. Przyłożyła sobie plaster ziemniaka na noc (jakoś zawinęła w bandaż żeby ziemniak przylegał do stopy). Na początku nic się nie działo, jedyną zmianą było to, że kurzajka zrobiła się ciemniejsza, jakby trochę brązowa, ale nie zniknęła. Potem jakoś o tym zapomniałyśmy, ona nic nie robiła z tym. Po miesiącu (coś koło tego) dzwoni do mnie że kurzajki nie ma. Po prostu zniknęła. Podejrzewamy, że po tym ziemniaku obumarła, skóra zaczęła ją wypychać na zwenątrz i za każdym razem po użyciu pumeksu trochę się ścierała. Nie było widać zmian przez ten czas bo ciągle miała pewnie taką samą średnicę, ale była coraz płytsza, aż w końcu się całkowicie starła i nie pozostrał po niej ślad. Dlatego jeśli ktoś ma kurzajki to naprawdę polecam ten sposób. Praktycznie darmowy, nie boli, więc radzę spróbować nawet jeśli nie wierzycie.

Znajomi

MesioMatronacieniaNowaBellaWrozkaKociakimediamarKlaudusKasiunia
Wszyscy znajomi

Reklama

Zainteresowania

Motto życiowe:

Zawód:

Hobby i Zainteresowania:

Ulubione książki:

Ulubione filmy i programy telewizyjne:

Wykształcenie:

Stowarzyszenia, związki, kluby:

Ulubiona muzyka:

Jestem ekspertem w:

copyright by wwb.pl